OSP Jurków Ochotnicza Straż Pożarna Jurków


            Historia Ochotniczej Straży Pożarnej w Jurkowie sięga okresu I wojny światowej, kiedy to podczas działań wojennych spłonęła znaczna część wsi, a szczególnie zniszczona została tzw. wschodnia góra. Kiedy po zakończeniu wojny w rodzinne strony wrócili żołnierze, siedmiu z nich jako światlejsze umysły postanowili założyć zorganizowaną straż ogniową. Byli to: Władysław Kamiński – Komendant, Władysław Mróz, Stanisław Baca, Andrzej Malina, Piotr Mendel i Jan Dębosz.


              Dzięki ich zaangażowaniu, dobrej pracy organizacyjnej i przy pomocy mieszkańców wsi w roku 1925 zakupiono jednocylindrową sikawkę ręczną. Zakup ten stał się powodem założenia Ochotniczej Straży Pożarnej w Jurkowie, która zjednała sobie wielu zwolenników. W roku 1931 groźny pożar zniszczył 12 budynków na tzw. zachodniej górze. Do walki z żywiołem zjechały OSP z okolicznych miejscowości, jednak ich działania i trud nie przyniosły większego rezultatu z powodu braku wody. Pożar ugasiła dopiero przybyła z Okocimia Zakładowa Straż Pożarna, która dysponowała motopompą i wężami tłocznymi. Ta tragedia uświadomiła mieszkańcom Jurkowa, że należy zapewnić wodę dla wsi i do celów przeciwpożarowych. Postanowiono zatem wybudować dobrze funkcjonujący wodociąg i kryty zbiornik, który istnieje do dzisiaj. Zakupiono także nowoczesną – jak na owe czasy- dwucylindrową ręczną sikawkę z dużym zapasem węży. Budowę wodociągu ukończono w roku 1935, czchowski proboszcz, ks. Mucha, dokonał uroczystego poświęcenia i otwarcia.

 

           Wraz z wybuchem wojny i powszechną mobilizacją, w tym również jurkowskich strażaków nastąpiły zmiany z Zarządzie OSP. Nowym komendantem został Władysław Goryl, który poprzez swoje kontakty wiele pomógł mieszkańcom podczas okupacji, wykorzystując między innymi fakt, że okupant szanował mundur strażaka. Wspomnieć należy ciekawostkę z tamtych czasów, która opowiada, iż podczas pożaru składów magazynowych na elektrowni wodnej w Czchowie, OSP Jurków jako pierwsza wzięła udział w akcji gaśniczej, a za sprawną i szybką akcję okupant przydzielił nagrodę dla Jurkowa.


             Podczas wojny, a szczególnie działań frontowych znaczna część majątku straży uległa zniszczeniu, głównie na skutek pożaru zabudowań. Spaleniu uległy również mundury, czapki i hełmy, o które po wojnie było tak trudno. Straż za własne pieniądze zakupiła materiał na mundury, które szyli Jan Kornaś z Tworkowej i Józef Kostrzewa z Jurkowa. Dzięki tym staraniom straż ponownie zaktywizowała się do działania. W tym czasie postanowiono również wybudować remizę i przystąpiono do gromadzenia materiałów budowlanych na ten cel. Wystąpiły jednak trudności z zakupem parceli budowlanej, dlatego postanowiono przekazać zgromadzone już materiały na wsparcie budowanych w tym czasie ośrodka zdrowia i szkoły podstawowej. Po dłuższych staraniach udało się nabyć działkę od druha Piotra Musiała, którą jednak wskutek nacisków aparatu partyjnego musiano przekazać pod budowę kółka rolniczego. Jedyne co udało się wywalczyć, to urządzenie prowizorycznej strażnicy w jednym z boksów na terenie bazy KR. Dzięki naciskowi Zarządu OSP na władze powiatowe wywalczono jedynie budowę jednego boksu na sprzęt przeciwpożarowy przy budującej się bazie kółka rolniczego.


            W tych bardzo trudnych czasach strażacy byli szczególnie zaangażowani w prace na rzecz wsi i ochrony przeciwpożarowej, działali prężnie, co niewątpliwie miało wpływ na zdobycie I miejsca w Powiatowych Zawodach Pożarniczych zorganizowanych w roku 1965, gdzie w nagrodę otrzymali nowoczesną motopompę, która pracuje do chwili obecnej. Następnie strażacy z Jurkowa podjęli energiczne starania o przydział samochodu dla OSP i w 1957 roku dzięki pomocy Stanisława Musiała – ówczesnego oficera LWP odkupiono wycofywany z wojska samochód terenowy marki DODGE. Służył on OSP przez blisko 20 lat. Wojewódzka Komenda Straży Pożarnych w Tarnowie widząc starania i osiągnięcia strażaków z Jurkowa w 1976 roku przydzieliła nowy samochód pożarniczy marki Żuk. Był to pierwszy samochód pożarniczy na terenie gminy Czchów. Opisując historię OSP w Jurkowie należy cofnąć się jeszcze do 1971 roku aby odnotować ważne wydarzenia. Otóż po utworzeniu samodzielnej parafii w Jurkowie pw. Przemienienia Pańskiego przy dużym poparciu ks. Władysława Augustyna (nieżyjącego już ówczesnego proboszcza) dla OSP w Jurkowie mieszkańcy ufundowali sztandar, który do dzisiejszego dnia zdobi ważniejsze uroczystości kościelne i państwowe.


             Przełom wieków to czas budowy nowej remizy i zakupu samochodu gaśniczego. Działania te, po wielu latach udało się zakończyć sukcesem Od kilkunastu lat trwa postępująca marginalizacja roli Ochotniczych Straży Pożarnych. Jeśli jednostka nie jest włączona do Krajowego Systemu Ratowniczego, to jej zadania ograniczają się do sprawowania funkcji honorowych i reprezentacyjnych. Do tego dochodzą problemy z centralnym finansowaniem strażaków ochotników, co powoduje, że małe jednostki nie posiadają nowoczesnego sprzętu i przez to ich wartość bojowa jest znikoma. Na szczęście sytuacja w Jurkowskiej OSP wygląda trochę inaczej. Dzięki zaangażowaniu młodych druhów, udaje się naszą straż utrzymać na odpowiednio wysokim poziomie wyszkolenia bojowego, a wsparcie sponsorów pozwala na zakup sprzętu, z którym można skutecznie i bezpiecznie nieść pomoc potrzebującym. Tylko w ostatnim roku udało się pozyskać sponsorowane przez PZU ubrania bojowe NOMEX, przekazaną przez firmę MAKITA przecinarkę, podarowaną przez PKN ORLEN torbę medyczną z pełnym wyposażeniem i agregat prądotwórczy ofiarowany nam przez Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Dodatkowo bank PKO dofinansował kwotą 5 tysięcy złotych zakup pompy szlamowej, a firma System Plus wspiera bieżące zakupy drobnego sprzętu.


              Cały czas podnosimy wartość bojową jednostki poprzez szkolenia. Większość naszych młodych druhów odbyło kursy strażaka ratownika I oraz II stopnia, a także specjalistyczne szkolenia z obsługi sprzętu specjalistycznego. Bardzo ważną częścią działań szkoleniowych jest udział w zawodach sportowo- pożarniczych. Na tym polu od kilku lat odnosimy duże sukcesy, zajmując czołowe miejsca zarówno w Biegu Floriańskim oraz tzw. bojówce. W 2009 roku po kilkudziesięciu latach przerwy, jako najlepsi ochotnicy w gminie Czchów wzięliśmy udział w zawodach powiatowych, gdzie zajęliśmy 8 miejsce. W kolejnych zawodach powiatowych w 2011r, reprezentując naszą gminę zajęliśmy 5 miejsce wśród najlepszych drużyn z całego powiatu.
Warto w tym miejscu wspomnieć o grudniowych zawodach w Wieliczce. Był to II Barbórkowy Turniej Strażaków i Ratowników „Kopalnia soli Wieliczka 2010". Konkurencja polegała na podziemnym biegu w szybie górniczym. Główną trudnością zawodów było to, że bieg odbywał się w pełnym, ważącym ok. 20 kg umundurowaniu bojowym oraz w aparatach tlenowych ODO, a trasa prowadziła krętym korytarzem, po schodach, z przewyższeniem sięgającym czternastu pięter. W zawodach brało udział 80 zespołów, w tym jednostki PSP i OSP z całego kraju, a także goście z zagranicy. W tym gronie nasza jednostka, jako jedyny reprezentant powiatu brzeskiego wypadła bardzo dobrze. W ogólnej klasyfikacji zajęliśmy 35 miejsce, wyprzedzając wiele drużyn zawodowych, natomiast w kategorii OSP uplasowaliśmy się na 7 miejscu wśród 25 zespołów. Jak na debiutantów, wynik doskonały. Nasza jednostka startowała w składzie Piotr Musiał, Maciej Musiał i Dawid Wiewióra.


             Najnowszym zadaniem, któremu poświęcamy sporo czasu są działania mające na celu zorganizowanie w Jurkowie jednostki Ratownictwa Wodnego. Predysponuje nas do tego lokalizacja w centralnej części gminy i bliskość Dunajca. Zakupiliśmy specjalistyczną łódź motorową, kombinezony niezatapialne, specjalną deskę do ratownictwa lodowego, koła ratunkowe, bojki ratownicze, kamizelki ratunkowe oraz wiele innego sprzętu potrzebnego w ratownictwie wodnym . Nasi strażacy biorą udział w odpowiednich szkoleniach, co pozwala zwiększać skuteczność naszej jednostki.
                         

                                                                                                                                                                            OSP JURKÓW

Najcześciej czytane na naszej stronie